Kiedy któreś ze zwierząt choruje na nieuleczalną chorobę to właściwie żyje się z dnia na dzień, licząc że to jeszcze nie dziś, że może jeszcze trochę… życie w ciągłym napięciu i oczekiwaniu na nieuchronne. Jak będzie? Czy odejdzie we śnie.. wymarzona opcja, w domu wśród swoich, łagodnie.. ale śmierć nie chce być łagodna. Stan Beni…
Niezbędne badania okresowe – subiektywna lista oparta na własnym doświadczeniu
Conajmniej raz w roku: Toretycznie do 4 roku życia poważne schorzenia zdarzają się rzadko, no ale… mieliśmy już Mikusia z agresywnym rakiem, teraz Shanti z guzem w brzuchu.. Bunia ukrywającego poważną chorobę. Nie robiąc powyższych badań, nie wiemy tak na prawdę, czy z kotem jest wszystko na pewno ok. Przed zabiegami warto dodatkowo wykonać echo…
Zmiany w stadzie po odejściu Bunia
Kiedy zabrakło Chestera w 2020 roku Bunio był tym kotem, który koniecznie chciał zaprowadzić swoje rządy. Puszył się i stroszył nad innymi, ale wielkiego posłuchu nie zyskał. Natomiast skutecznie skłócił się z kilkoma kompanami. Zdecydowanie nie można było zostawić go sam na sam z Nitką, „darł koty” z Bazylem. Był kłótliwy, więc nie raz miały…
Update o Shanti
Wczoraj byliśmy z naszą Szantusią u pani Onkolog. Wykonała ponowne USG które dało dosyć ciekawy obraz. Wygląda na to, że w tej naszej zmianie coś jest, coś, co cieniuje. Może być ciało obce, albo mineralizacja. Biopsja cienkoigłowa nic nie wykazała, więc pobrano materiał na bakteriologię i wykonano za jedną narkozą tomograf. Teraz pozostaje czekać na…
Co się tu właściwie wyrabia?
Benia z rakiem płaskonabłonkowym zdiagnozowana w październiku. Bunio z chłonniakiem. A teraz z zupełnego przypadku okazuje się, że mamy kolejngo raka. Nasza mała iskierka Shanta Karambol.. Shanta miała biegunkę, wybrałyśmy się więc na badania. Krew wyszła bardzo dobrze, ale na wszelki wypadek dostała antybiotyk i wetka luźno rzuciała, że właściwie możnaby zrobić usg przy okazji….
Nie ma już Bunia
Minął miesiąc odkąd nie ma już Bunia. 21.05.2025 musieliśmy pożegnać naszego „malutkiego” koteczka. Był z nami od 10 lat. Tak ciężko podnieść się z tego szoku, że dopiero teraz udało mi się zebrać, aby napisać ten post. Bunio zawsze był kotem dużym. Lubił też sobie zjeść. Od kilku lat jednak jego waga zrobiła się uciążliwa…
Jak powitać nowego kota w domu?
Kot odważnie wychodzący z transporterka po przywiezieniu pierwszy raz do nowego otoczenia to duża rzadkość. Jak więc się przygotować i ułatwić sytuację nowemu kotu? Tego dowiesz się z tego wpisu. Niezależnie, czy długo planowałeś/aś adopcję nowego domownika, czy trafiła się losowa niespodzianka, oto kilka rzeczy, które musisz zrobić zanim otworzysz drzwiczki transportera i zaprosisz kota…
Jak obuchem w łeb… odeszła Jaśmina
Jaśmina trafiła do nas pod koniec lipca 2024, czyli bardzo niedawno. Leczona na budżet obywatelski z koszmarnego kataru kociego. Mimo podania wielu antybiotyków, uporządkowania stanu paszczy, stan jej nosa nie chciał się poprawić. W końcu odesłano nas na tomograf i rhinoskopię (o czym przeczytacie tu). Badanie wykazało zmiany martwicowo nadżerkowe, błony śluzowe całkowicie pokryte ropą….
Padaczka u Mimi
Mówią, że nieszczęścia chodzą parami… I chyba coś w tym jest. Ledwo Beni się polepszyło, to zwaliło się na nas kolejne kocie nieszczęście.. Wróciliśmy z Benią z Czernicy i w nocy tego samego dnia obudził nas jakiś łomot. W sumie nic nadzwyczajnego przy gromadzie kotów.. Dwa dni później mąż zauważył, że Mimi ma pianę na…
Rak płaskonabłonkowy u Beni, trudna decyzja o radioterapii
Diagnoza Beni przyszła jak grom z jasnego nieba. Na początku października wyczułam u niej jakiś guzek na szyi w okolicy węzłów chłonnych. Poszłyśmy na wizytę do Przychodni weterynaryjnej. Że nie jest dobrze wiadomo było już po chwili, gdy pani dokor zajrzała do paszczy. Na tylnej ścianie pojawiła się brzydka zmiana przerywająca ciągłość tkanek. Już kolejnego…

