Menu
kocia spółka
  • Strona główna
  • Kocie historie i dziwne przypadki medyczne
  • O kotach
  • Galeria
kocia spółka

HISTORIA KOFCI

Opublikowano 29 stycznia 201921 października 2019

Kofka trafiła do nas w wieku 2 miesięcy. Ona i jej rodzeństwo urodzili się zimową porą na kaszubskiej wsi, na tarasie domku letniskowego. Jego właścicielka poprzez media społecznościowe szukała maluchom domu. Szczęśliwie wszystkie znalazły domy i w grudniowe niedzielne popołudnie przywiozła nam niewielki kartonik. Po jego otworzeniu usłyszeliśmy mało zachęcające „ssssyyyyy”, a naszym oczom ukazał się czarny futrzany miś wielkości świnki morskiej. Na tle czarnej gęstej sierści mocno odbijały się wielkie, żółte oczy. Pierwsze kilka dni spędziliśmy na udomawianiu małej pociechy. Nieznająca dotąd człowieka istota wymagała oswojenia i poukładania jak najlepiej relacji z człowiekiem. Nasze działania skupiły się więc na samych przyjemnościach, dużej ilości głaskania, przytulania, dobrego jedzonka. Kilka dni zajęło małej istocie zaprzestanie sykania w odpowiedzi na głaskanie. No a potem poszło już z górki.

Mały kot, ta zasada dotyczy także małych piesków, musi poznać człowieka i jego zwyczaje oraz podstawowe zabiegi pielęgnacyjne jak najszybciej. Dobrze też, aby kojarzyły się one jak najbardziej z przyjemnością. Dlatego stosujmy nagródki, głaszczmy i chwalmy właściwe zachowanie. Nie chodźmy wokół malucha na paluszkach. Jeśli lubimy słuchać muzyki, słuchajmy jej, tak jak dotąd to robiliśmy. Mały kotek szybko przyzwyczai się i nie będzie kojarzył dźwięków z niczym stresującym. Dobrze by było także, aby poznał różnych ludzi, dużych i małych. Zapraszajmy znajomych, także tych z dziećmi, niech dotykają kotka, noszą na rękach. Jednocześnie uczmy dzieci delikatnego postępowania ze zwierzęciem.

Pierwsze obcinanie małych szponków Kofci wiązało się ze sporym stresem. Trzeba było działać jak najdelikatniej, tak żeby Kofka nie kojarzyła tego zabiegu z niczym nieprzyjemnym. Po udanym manicure przyszła pora na smakołyki w nagródkę.

Od małego Kofcia była uczona również tego, że można zajrzeć do pyszczka i nic się nie dzieje, obejrzeć zęby i to też nic złego. Dzięki temu udało się na przykład zauważyć wypadające mleczne ząbki, a nawet zachować je na pamiątkę. Nie jest to sztuka łatwa i z pewnością niewielu się udała, koty bowiem najczęściej połykają wypadające mleczaki.

Kot akceptujący dotyk człowieka, zaglądanie do uszu, pyszczka, obcinanie pazurków to także kot, który bez problemu da się zbadać weterynarzowi oraz zaaplikować sobie w razie potrzeby leki.

Kofcia wyrosła na kota niezwykle spokojnego, nie sprawiającego kłopotów w czasie wizyt weterynaryjnych, a dzięki wczesnej i mądrej socjalizacji, łagodnego w stosunku do dzieci, dającego się im nosić na rękach i nie drapiącego niespodziewanie.

O ile u szczeniąt wczesna socjalizacja skutkuje pewnością, że nasz pies w przyszłości nie będzie strachliwy i agresywny, o tyle z kotami różnie to potrafi być. Mówi się „co kot to charakter” i prawdą jest, że nie zawsze da się „wypracować” charakter o jakim marzymy, ale z pewnością nasz kot nie będzie zestresowany, a jego „obsługa” łatwiejsza ;).

Gdy Kofcia miała około roku, zdarzył nam się wyjazd na wieś – domek letniskowy, brak sąsiadów, na około lasy. Byliśmy zainteresowani, jak kot zachowa się na dworze. Ciekawska natura i wielka odwaga naszego lwa sprawiła jednak, że zwątpiliśmy w bezpieczeństwo tego eksperymentu. Kot zabrany do domu za młodu zupełnie już nie pamięta, jak to jest żyć na dworze. Obracając się w bezpiecznej dla siebie przestrzeni nie dostrzeże czyhających na dworze niebezpieczeństw. A tych jest cała masa. Podchodzi ufnie do każdego człowieka, a jak wiemy nie każdy musi mieć dobre intencje, abstrahując od możliwości zrobienia mu krzywdy, może go po prostu zabrać (tak, takie rzeczy też się zdarzają, a obroża nie jest w tym przypadku najlepszą opcją, ale o tym kiedy indziej). Domowy kot nie wie, co to samochód i dlaczego ma przed nim uciekać. Może trafić na dzikie zwierzę, przed którym nie ucieknie. Może zjeść truciznę, myśląc, że to pyszny kąsek. Tych zagrożeń jest cała masa. To nie oznacza, że życie kota wychodzącego musi być złe. Gdy kot wychodzi od małego, najlepiej jeszcze wraz ze swoją matką, uczy się, jak się zachować w zupełnie innym środowisku, niż bezpieczne mieszkanie czy dom. Kot wychowany całkowicie w domu będzie miał dużo większy problem z bezpiecznym odnalezieniem się na dworze. No, ale o tym też kiedy indziej.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hej! Poznajmy się..

  • FB
  • Instagram
  • Pinterest

Ostatnie wpisy

  • Figa – zagadki zdrowotne
  • Mimi
  • Update o Dixi
  • Leczenie Shanti
  • Dixi i guz w płucach

Najnowsze komentarze

  • pati - Kot mnie budzi nad ranem, nie mogę się wyspać. Co robić?
  • pati - Kot mnie budzi nad ranem, nie mogę się wyspać. Co robić?
  • Kasia jak - Kot mnie budzi nad ranem, nie mogę się wyspać. Co robić?
  • pati - Mała kocia kulka energii. Poranne pobudki i szaleństwa.
  • Kotka a budzenie - Mała kocia kulka energii. Poranne pobudki i szaleństwa.

Archiwa

  • listopad 2025
  • październik 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • luty 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • wrzesień 2024
  • czerwiec 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • czerwiec 2023
  • grudzień 2022
  • czerwiec 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • luty 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019

Kategorie

  • Bez kategorii
  • Kocie historie
  • Kocie zdrowie
  • O kotach
  • Porady

Tagi

adoptuj kota agresja u kota chory kot dieta kota dla kota dziki kot jedzenie kocia miska kocie historie kocie jedzenie kocie porady kocie sprawy kocie strachy kocie tipy kocie zachowanie kocie zaufanie kocie zdrowie korekta zachowania kot kot bezdomny kot i miska kot po przejściach kot sika poza kuwetą kot w domu kot w mieszkaniu koty kuweta kuweta kota miska dla kota naucz kota nowy kot w domu o kocie o kotach oswajanie dzikusa oswajanie kota stary kot stres u kota szczęśliwy kot u weterynarza warto pomagać zabawa z kotem zdrowie kota zdrowy kot znaczenie terenu żwirek

Archiwa

Strony

  • Galeria
  • O mnie
  • Polityka prywatności – FACEBOOK, INSTAGRAM
  • POLITYKA PRYWATNOŚCI STRONY INTERNETOWEJ I COOKIES
  • REGULAMIN KORZYSTANIA ZE STRONY INTERNETOWEJ KOCIASPOLKA.PL
©2026 kocia spółka | Powered by SuperbThemes